1 września 2010

Almedina


                                                                                                                                  almedina by Gaspar        

 Jeszcze nie miałam okazji napisać na blogu o mojej drugiej pracy... w weekendy (a ostatnio również w trakcie tygodnia pracuje w najbardziej klimatycznej knajpce w Tarifie o nazwie Almedina. Bar jest położony w zacisznym, również klimatycznym miejscu a jego wnętrza najlepiej świadczą o działalności Maurów na tym  terenie. Jej wnętrza są bowiem częścią interalną zamku, zachowały się tu w idealnym stanie po dziś dzień stropy, ściany, kolumny, łuki. Almedina była nigdyś dodatkowym wejściem do zamku, od strony lochów. Tak, tak... pracuje w miejscu przepełnionym straszną historią. Dziś jest to miejsce, gdzie schodzą się najbardziej klimatyczni ludzie z miasteczka, gdzie zawsze gra dobra muzyka, a w czwartki kolo 11 mozna obejrzec na zywo koncert flamenco. Oprocz czwartkowych koncertow ma tu miejsce wiele okazyjnych imprez - premiery ksiązek, liczne koncerty, tance brzucha itd. Pracuje z rewelacyjna ekipa Mazzim - z którym się wspinamy, Maurim vel Master - szef Wloch i jego zona ktora ma polskie korzenie - Mariola.  Zatem znow otoczenie Wloskie, plus przepyszne wloskie desery, sery, szynki i inne specjaly sprowadzane z Wloch! Zatem pracuje, bawie sie, jem - i jeszcze mi za to placa! :) Zyc nie umierac!                                    

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz